• agregaty

    Dodano 23 Grudnia 2009

    Jest naprawdę nieźle. Ba, nawet lepiej. Nie wiedziałem, że będę miał tak świetny start z moją firmą. Liczyłem, że agregaty prądotwórcze staną się potrzebne i popularne, ale żeby aż tak? Już tydzień po ogłoszeniu się w lokalnej prasie zostałem wręcz ostrzelany telefonami w związku agregatami prądotwórczymi. Najgorsze jest to, że mam tylko trzy takie urządzenia. A właściwie, miałem tylko trzy. Najpierw został dokupiony dodatkowy agregat prądotwórczy. A później jeszcze jeden. Łącznie teraz mam trzy. I nadal prowadzę sprzedaż i wynajem agregatów. I nadal nie narzekam na brak klientów. Cieszy mnie to, że trafiłem w branżę, która się rozwija, czyli potrzeba w niej dodatkowych firm. Takich, jak moja.

© www.michalwisniewski.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone