kosmetyki la Roche
Dodano 22 Grudnia 2009
Zawsze w szkole opowiadałam im o tym, jakie niesamowicie kolorowe i pachnące rzeczy trzyma moja mama w domu. One wtedy pytały, czy mogą przyjść i zobaczyć. A kiedy już przychodziły, to nie wydawały się bardzo zaskoczone. Chyba po prostu kosmetyki ekskluzywne nie robiły na nich takiego wrażenia jak na mnie. Ale trzeba przyznać, że i tak potrafiłyśmy przez wiele godzin się nimi bawić. Najchętniej malowałyśmy się. Kiedyś zaprosiłam do siebie bardzo dobrą koleżankę. Spytała, czy pokażę mu te pachnące kosmetyki la Roche. Oczywiście musiałam to zrobić, bo inaczej wyszłabym na snobkę. Do dziś tego żałuję. Bo koleżanka nie posłuchała mnie i w pewnym momencie upuściła jedną z tubek. Nie dość, że wszystko się wylało, to jeszcze nagle pojawiła się z moimi plecami mama. Wtedy była naprawdę bardzo wściekła. Przez tydzień nie mogłem wchodzić do jej sypialni.