Upominek na ślub
Dodano 08 Marca 2010
Państwo Maluśkiewiczowie dostali zaproszenie na ślub syna swoich znajomych z Getyngi. Długi czas zastanawiali się co kupić, ale w końcu zdecydowali się na jakieś akcesoria kuchenne. Takie zestawy obiadowe na co najmniej sześć osób, kawowy serwis, porcelana, czy ekskluzywne akcesoria do wina zawsze się przydadzą. Nie chcieli jednak by były to prezenty sztampowe, tuzinkowe. W końcu wielu ludzi wpada na podobny pomysł. Ponieważ syn ich znajomych brał ślub z Niemką i w Niemczech to postanowili, że prezent powinien być takim polskim akcentem. Nie chcieli natomiast było to coś ludowego, folklorystycznego. Cepelia zatem odpadała.